Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz i ośmiu innych działaczy związanych z piłkarską centralą stanie przed sądem – dowiedział się serwis TVN24.pl.
Jeszcze niedawno wydawało się, że Listkiewicz wróci ze stery polskiego futbolu. Zamiast tego, czego go obrona dobrego imienia przed sądem.
Już w przyszłym tygodniu Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu skieruje wobec Listkiewicza akt oskarżenia. Były prezes PZPN miał działać na szkodę Widzewa Łódź. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. – Chodzi o działanie na szkodę klubu sportowego Widzew. Sprawa ma charakter gospodarczy. W przyszłym tygodniu akt oskarżenia trafi do sądu – wyznał Wiesław Bliski z wrocławskiej prokuratury.
Oprócz Listkiewicza, akt oskarżenia będzie dotyczył kolejnych ośmiu osób, w tym znanych działaczy Polskiego Związku Piłki Nożnej – Zdzisławowi K., Edwardowi L., Jackowi D., Andrzejowi P., Andrzejowi W., Jakubowi G., Mirosławowi Cz. oraz Ireneuszowi K.
Listkiewiczowi zarzuca się ukrycie przed egzekucją komorniczą siedmiu milionów złotych.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.