Ostatni mecz 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy przyniósł nam podział punktów. Dwie drużyny z dolnej części tabeli nie potrafiły rozstrzygnąć losów meczu na swoją korzyść.
Obydwie drużyny zagrożone są spadkiem. W nieco lepszej sytuacji jest Puszcza, bo ma dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Korona z dorobkiem 31. punktów jest ostatnią drużyną do pożegnania się z ligą.
Gospodarze objęli prowadzenie po kwadransie gry. Najpierw bramkarz zdołał sparować piłkę w bok, ale pozostał bezradny wobec dobitki Romana Jakuba. Obrońca niczym rasowy napastnik doskoczył jako pierwszy do piłki i zapakował ją pod poprzeczkę.
Goście zabrali się do odrabiania strat kilka minut po wyjściu z szatni. Oliwier Zych nie dał rady obronić bardzo silnego i precyzyjnego strzału Martina Remacle i na tablicy świetlnej mieliśmy już remis 1:1. Spotkanie zmieniło się w festiwal strzałów w słupki oraz poprzeczki. Obramowanie bramki kilkukrotnie ratowało dziś golkiperów. O największym pechu może mówić Wojciech Hajda. Zawodnik świetnie złożył się do strzału nożycami, ale ostatecznie zabrakło kilku centymetrów.
Podział punktów jest korzystniejszym wynikiem dla Puszczy, która na chwilę obecną jest ponad strefą spadkową.
Nafciarze w końcu się przełamią? Wisła Płock – Arka Gdynia [LIVE]
Starciem beniaminków zamkniemy 24. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Drużyna Mariusza Misiury powalczy o przerwanie serii porażek, a Arka chce wreszcie wygrać w tym sezonie mecz wyjazdowy.
Demolka na sektorze gości w Łodzi. Jest oświadczenie kibiców Lecha
Sobotni mecz Widzewa Łódź z Lechem Poznań przyniósł sporą sensację na boisku. Po spotkaniu więcej niż o wyniku mówi się jednak o skandalicznych wydarzeniach na stadionie, gdzie doszło do dewastacji sektora przeznaczonego dla kibiców gości.