W ostatnim, niedzielnym meczu w ramach 4. rundy Pucharu Anglii niespodziewanej porażki doznali piłkarze Tottenhamu. Podopieczni Harry’ego Redknappa przegrali z Fulham 0:4 i pożegnali się z rozgrywkami.
Mecz rozstrzygnął się już w pierwszych 15 minutach, kiedy to gospodarze wykorzystali dwa rzuty karne a obrońca Tottenhamu, Michael Dawson opuścił boisko z powodu czerwonej kartki.
Interwencja na wagę utrzymania? Sceny w Premier League! [WIDEO]
Tottenham zremisował 1:1 z Leeds United i powiększył przewagę nad West Hamem United, który otwiera strefą spadkową. W dużej mierze zawdzięcza to cudownej paradzie bramkarza Antonina Kinsky'ego w ostatnich minutach gry.