Po emocjach związanych z
sobotnimi meczami czwartej rundy Pucharu Anglii, czas na kolejne
spotkania. W niedzielę czekają nas jedynie trzy mecze, jednak to
wcale nie oznacza, że kibice nie powinni się szykować na spore
emocje.
We wczesne popołudnie
Chelsea FC zmierzy się na wyjeździe z Brentford. Faworytem
spotkania są oczywiście podopieczni Rafaela Beniteza,
jednak już nie raz i nie dwa teoretycznie słabsze drużyny
potrafiły napsuć krwi faworytom. Kibice The Blues zastanawia
się na kogo tym razem postawi w napadzie hiszpański menedżer. Na
Stamford Bridge woleliby zobaczyć w pierwszym składzie Dembę
Ba, jednak niewykluczone, że od początku zagra Fernando
Torres, który miały idealną okazję do przełamania
swojej strzeleckiej niemocy.
Ciekawie będzie z całą
pewnością na Elland Road, gdzie Leeds United podejmie Tottenham
Hotspur. Pawie na własnym boisku radzą sobie w tym sezonie
bardzo dobrze, o czym najlepiej świadczy ich domowy bilans. Leeds
zwyciężyło w dziewięciu spotkaniach i przegrało zaledwie trzy.
Można więc być pewnym, że podopiecznych Andre Villasa-Boasa
czeka niezwykle ciężka przeprawa.
Na zakończenie
niedzielnych zmagań, Oldham Athletic zmierzy się na własnym boisku
z będącym w gazie Liverpoolem.
Niedziela, 27
stycznia
Brentford –
Chelsea FC (13:00) Typ
PilkaNożna.pl: 2
Leeds United –
Tottenham Hotspur (15:00) Typ
PilkaNożna.pl: X
Oldham Athletic –
Liverpool FC (17:00) Typ
PilkaNożna.pl: 2
Czy da się sprzedać na pniu cały nakład wydania magazynu,
które poza okładką liczy 99 pustych stron? Owszem, pod warunkiem,
że to kolportowany w Anglii fanzin poświęcony futbolowi.
Julian Alvarez jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy wśród europejskich gigantów. Według medialnych doniesień w wyścigu o usługi Argentyńczyka przeewodzi Chelsea.
Manchester United poprawił swoje wyniki, ale wciąż szuka sposobu na powrót do dawnej świetności. Czerwonym Diabłom ma w przyszłości pomóc w tym nowy pomocnik.
Manchester City nie odpuszcza Arsenalowi! Tak wygląda tabela Premier League
Zarówno Arsenal, jak i Manchester City wygrały swoje spotkania w 25. kolejce tego sezonu Premier League. Tym samym w ligowej tabeli oba kluby nadal dzieli różnica 6 punktów.