Paris Saint-Germain rozpoczęło obecny sezon w kapitalnym stylu. W pierwszych pięciu kolejkach zespół ze stolicy Francji zainkasował komplet punktów. Dzisiaj PSG na własnym terenie zmierzyło się z Olympique Lyon.
Olympique Lyon był godnym rywalem dla PSG. Przyjezdni mieli na swoim koncie jedenaście punktów i jeszcze w tym sezonie nie przegrali.
Pierwsza część spotkania była lepsza w wykonaniu Paris Saint-Germain. Gospodarze częściej operowali piłką i mieli więcej z gry, ale wcale w ofensywie nie zachwycali. Co więcej, Olympique Lyon również miał swoje okazje. Miejscowi głównie opierali się na akcjach indywidualnych, ale Neymar przez pierwsze 45 minut nie pokazał swojego geniuszu. Bezbramkowy remis po pierwszej odsłonie spotkania.
Na pierwszego gola w tym meczu musieliśmy zaczekać aż do 75. minuty. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania bramkę samobójczą zdobył Marcelo.
Kilka minut później Edinson Cavani mógł podwyższyć prowadzenie PSG, ale nie wykorzystał rzutu karnego.
Na pięć minut przed zakończeniem spotkania byliśmy świadkami kolejnej bramki samobójczej. Tym razem Jerem Morel wpakował piłkę do własnej bramki.
Ostatecznie PSG wygrało 2:0 i jest jedyną drużyną w Ligue 1 z kompletem zwycięstw.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.