PSG wymęczyło wygraną. Girona poległa dopiero po golu w ostatnich minutach
PSG zgodnie z oczekiwaniami zdecydowanie dominowało nad Gironą, jednak skuteczność Paryżan była tak niska, że przez większość regulaminowego czasu gry gospodarzom nie udało się zdobyć bramki. Decydujący gol, zapewniający trzy punkty, padł dopiero w ostatnich minutach meczu.
Girona była o krok od zapisania tego dnia w historii klubu. Mimo wszystko data ta i tak trafi do annałów katalońskiej drużyny dzięki debiutowi w Lidze Mistrzów, jednak zabrakło niewiele, aby udało się zdobyć pierwszy punkt.
Od samego początku PSG miało zdecydowaną przewagę i gospodarze chcieli szybko wyjść na prowadzenie. Mimo to pierwsza połowa zakończyła się… bez celnych strzałów. Swoje okazje mieli między innymi Warren Zaire–Emery oraz Marco Asensio, ale piłka po ich strzałach mijała się ze światłem bramki. Ponadto hiszpański zawodnik zszedł z boiska tuż przed przerwą wskutek kontuzji.
W drugiej połowie obie drużyny się ożywiły i swoją okazję miała nawet Girona. Christian Stuani próbował strzelać głową, ale piłkę prędko wybił Gigi Donnarumma.
Przez większość czasu gry PSG napierało i miało mnóstwo sytuacji pod bramka Girony. Cel udało się osiągnąć dopiero w 90. minucie spotkania, gdy Nuno Mendes pokonał Paulo Gazzanigę, który popełnił spory błąd w tej sytuacji.
Król na nowo przywdział odświętne szaty, a Sokół wzbił się ponad szczyty [KOMENTARZ]
Jeśli ktoś do tej pory nie rozumiał, na czym polega magia Realu Madryt w Lidze Mistrzów, to po obejrzeniu wczorajszego meczu, chyba już nie trzeba będzie mu tego tłumaczyć.
Znów to zrobili! Bodo/Glimt pewnie wygrywa i jest blisko ćwierćfinału LM!
Norwegowie to absolutna rewelacja tej edycji Ligi Mistrzów. Bodo/Glimt pewnie wygrało ze Sportingiem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i jest bliskie awansu do ćwierćfinału.
Magiczny wieczór na Bernabeu. Fede Valverde zniszczył Manchester City
Estadio Santiago Bernabeu było świadkiem niesamowitego widowiska. Federico Valverde rozegrał fantastyczny mecz i praktycznie w pojedynkę przesądził o zwycięstwie Realu Madryt nad Manchesterem City.