Chodzi oczywiście o Jadona Sancho. Angielski skrzydłowy za swojej pierwszej kadencji w BVB zapowiadał się tak znakomicie, że był wyceniany na 130 milionów euro. Niemiecki klub szybko stał się dla niego za ciasny i wylądował w Manchesterze United.
Manchester nie okazał się dla niego ziemią obiecaną. Nierówna forma, urazy, konflikt z trenerem. W szybkim tempie znakomicie zapowiadająca kariera Sancho zaczęła pikować. Ratunkiem miało okazać się wypożyczenie do Borussii i tak się stało. Anglik od dawna nie grał tak dobrze jak wiosną w BVB.
„L’Equipe” twierdzi, że Sancho jest na krótkiej liście potencjalnych następców Mbappe. Obok Anglika rozważane są kandydatury Nico Williamsa oraz Chwiczy Kwaracchelii.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.