Chodzi oczywiście o Jadona Sancho. Angielski skrzydłowy za swojej pierwszej kadencji w BVB zapowiadał się tak znakomicie, że był wyceniany na 130 milionów euro. Niemiecki klub szybko stał się dla niego za ciasny i wylądował w Manchesterze United.
Manchester nie okazał się dla niego ziemią obiecaną. Nierówna forma, urazy, konflikt z trenerem. W szybkim tempie znakomicie zapowiadająca kariera Sancho zaczęła pikować. Ratunkiem miało okazać się wypożyczenie do Borussii i tak się stało. Anglik od dawna nie grał tak dobrze jak wiosną w BVB.
„L’Equipe” twierdzi, że Sancho jest na krótkiej liście potencjalnych następców Mbappe. Obok Anglika rozważane są kandydatury Nico Williamsa oraz Chwiczy Kwaracchelii.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.