Chodzi oczywiście o Jadona Sancho. Angielski skrzydłowy za swojej pierwszej kadencji w BVB zapowiadał się tak znakomicie, że był wyceniany na 130 milionów euro. Niemiecki klub szybko stał się dla niego za ciasny i wylądował w Manchesterze United.
Manchester nie okazał się dla niego ziemią obiecaną. Nierówna forma, urazy, konflikt z trenerem. W szybkim tempie znakomicie zapowiadająca kariera Sancho zaczęła pikować. Ratunkiem miało okazać się wypożyczenie do Borussii i tak się stało. Anglik od dawna nie grał tak dobrze jak wiosną w BVB.
„L’Equipe” twierdzi, że Sancho jest na krótkiej liście potencjalnych następców Mbappe. Obok Anglika rozważane są kandydatury Nico Williamsa oraz Chwiczy Kwaracchelii.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.