Po pierwszej połowie było już po ptakach. Piłkarze Luisa Enrique zainkasowali komplet punktów w spotkaniu z Marsylią.
Z całą pewnością nie tak wyobrażali sobie starcie z Paris-Saint Germain trener Roberto De Zerbi i spółka. Paryżanie objęli prowadzenie w 7. minucie za sprawą Joao Nevesa. Na domiar złego dla marsylczyków w 20. minucie czerwoną kartkę obejrzał Amine Harit.
W 29. minucie trafienie samobójcze zanotował Leonardo Balerdi, a jedenaście minut później na listę strzelców wpisał się Bradley Barcola.
W drugiej połowie nie zobaczyliśmy już bramek, choć goście mieli dogodne okazje do podwyższenia prowadzenia.
Kolejne spotkanie Olympique Marsylia rozegra w niedzielę, 3 listopada. Rywalem zespołu z Lazurowego z Wybrzeża będzie Nantes. Z kolei PSG w przyszłej serii gier zagra z Lens. To spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę. (FT)
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?