W środę rano pseudokibice pobili piłkarzy Vitorii Guimaraes.
Bulwersujące zdarzenia rozegrały się dziś rano podczas zamkniętego treningu Vitorii Guimaraes. Około trzydziestu pseudokibiców (niektórzy z nich byli zamaskowani) wtargnęło do ośrodka treningowego klubu i przerwało trening piłkarzy. Byli oni rozwścieczeni sześcioma z rzędu meczami zespołu bez zwycięstwa, domagali się dymisji trenera Pedro Martinsa i obrażali niektórych piłkarzy.
Portugalskie media informują, że prawdopodobnie obyłoby się bez rękoczynów, ale niektórzy piłkarze nie zamierzali dawać się obrażać. Peruwiańczyk Paolo Hurtado oraz Iworyjczyk Junior Tallo Gadji wdali się w awanturę z pseudokibicami, a następnie w bójkę. Po chwili wezwano policję, ale pseudokibice zdążyli uciec. Trening zaś został przerwany i dziś zawodnicy dostali wolne.
Kibice Vitorii Guimaraes uznawani są za jednych z najbardziej zapalczywych w portugalskiej ekstraklasie. W przeszłości już kilkakrotnie przerywali treningi swojego zespołu.
Vitoria Guimaraes po osiemnastu meczach portugalskiej ekstraklasy zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli, choć przegrała cztery ostatnie ligowe spotkania.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.