Zła wiadomość dla sympatyków Górnik Zabrze. Pomocnik zespołu, Mariusz Przybylski od dłuższego czasu uskarża się na problemy ze stawem skokowym i jego występ w meczu z Lechem Poznań stanął pod wielkim znakiem zapytania.
Przybylski kontuzji nabawił się jeszcze podczas starcia z Legią Warszawa. Piłkarz co prawda trenuje indywidualnie, ale bez piłki. Dopiero po konsultacjach ze specjalistą będzie wiadomo jak poważny jest jego uraz i czy istnieje chociaż cień szansy, że będzie on mógł być włączony do kadry swojego zespołu na mecz z „Kolejorzem”.
– Jest jeszcze opuchlizna i ból w kostce, ale chciałbym bardzo zagrać z Lechem i pomóc kolegom. Ne mogę jednak wrócić do gry, będąc przygotowany tylko na 50 procent. Trzeba do całej sprawy podejść bardzo odpowiedzialnie, bo zdrowie jest najważniejsze – powiedział Przybylski.