KacperPrzybyłko strzelił dwa gole i zaliczył asystę w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów CONCACAF. Jego Philadelphia Union mierzyła się na wyjeździe z Atlantą United i przywiozła z delegacji zwycięstwo 3:0.
Fantastyczne zawody rozegrał bramkarz Philadelphii AndreBlake, który popisał się wieloma kapitalnymi interwencjami, chroniąc swój zespół przed stratą gola. Jamajczyk dwoił się i troił, popisywał się znakomitymi robinsonadami, a spotkanie zakończył z pięcioma skutecznymi obronami, nie dając się ani razu pokonać rywalom.
Przez pierwsze 45 minut drużyna Przybyłki była całkowicie zdominowana przez gospodarzy, nie oddała nawet jednego celnego strzału. Po przerwie przed pierwszą szansą stanął polski napastnik, ale zmarnował dobrą okazję w 55. minucie.
Chwilę później Polak miał jednak powody do radości. Po wykonaniu rzutu rożnego i zgraniu piłki przez jednego z kolegów, Przybyłko stanął cztery metry przed pustą bramką i tylko dopełnił formalności.
W 73. minucie snajper Philadelphii podwyższył prowadzenie na 2:0. Polak po podaniu LeonaFlacha stanął oko w oko z golkiperem rywali i pewnym strzałem umieścił piłkę przy słupku.
Niecały kwadrans później Polak do dwóch trafień dołożył asystę. Przybyłko wyszedł wspólnie z AnthonymFontaną na bramkarza Atlanty, wyłożył piłkę koledze, który tylko dopełnił formalności i zapewnił zwycięstwo Philadelphii.
Dla Przybyłki były to trafienia numer 3 i 4 w obecnej edycji Ligi Mistrzów CONCACAF. Polak jest liderem klasyfikacji strzelców w całych rozgrywkach.
Rewanż Philadelphia – Atlanta odbędzie się 5 maja o 2:00 czasu polskiego.
Zbigniew Boniek w… reprezentacji Włoch? Jest brany pod uwagę
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej może zostać zatrudniony w federacji kraju, w którym mieszka na co dzień. Sprawdź, o jakie stanowisko chodzi!