Brak awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy może poskutkować wyprzedażą przy Bułgarskiej. Lech musi jakoś załatać dziurę budżetową.
Wstydliwa porażka 1:3 w rewanżu ze Spartakiem Trnawa i odpadnięcie już w III rundzie eliminacji to dla poznaniaków nie jedyne złe informacje. Brak spodziewanego awansu do fazy grupowej będzie ich sporo kosztować.
Liczby nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Lech za udział w II i III rundzie eliminacji LKE zarobi od UEFA tylko 750 tys, euro, czyli ponad dziesięć razy mniej niż w zeszłym sezonie, kiedy to za dojście do ćwierćfinału Kolejorz otrzymał aż 8 milionów euro.
– „Oznacza to, że klub prawdopodobnie zakończy sezon 23/24 stratą netto w wys. kilkunastu mln zł” – napisał na Twitterze zajmujący się analizą finansów ekstraklasowych klubów Kuba Szlendak.
Konieczność zasypania ogromnej dziury budżetowej może skończyć się wyprzedażą przy Bułgarskiej. Zwłaszcza, że obecna kadra Lecha, która była budowana z myślą o grze w europejskich pucharach, jest „najdroższa w historii”. Wzmocnienia w postaci Mihy Blazica, Eliasa Anderssona, Dino Hotica i Aliego Gholizadeha są dla klubu sporym obciążeniem finansowym. Szacuje się, że łącznie na samych zawodników poznański klub wydał ok. 2,2 mln euro.
Jak informuje „Głos Wielkopolski”, w związku z brakiem awansu do Ligi Konferencji powraca temat sprzedaży trzech wartościowych zawodników. W tym gronie znajdują się Kristoffer Velde, Filip Marchwiński i Filip Szymczak.
Velde jeszcze przed rozpoczęciem sezonu był otwarty na zmianę barw klubowych. Do Poznania wpłynęły oficjalne oferty z dwóch tureckich klubów – Besiktasu i Trabzonsporu. Obie zostały odrzucone. Temat transferu stał się jednak ponownie możliwy. Nazajutrz po odpadnięciu ze Spartkiem Trnawa agent Norwega spotkał się z władzami poznaniaków w celu przedyskutowania jego przyszłości.
Marchwiński, który znajduje się w życiowej formie, wprawdzie niedawno przedłużył kontrakt z Lechem do połowy 2025 roku, lecz nie jest tajemnicą, że wzbudza zainteresowanie wśród skautów czołowych klubów z europejskich lig TOP5. 21-latek to łakomy kąsek na rynku transferowym.
Szymczak z kolei mógł opuścić Lecha już tego lata. Według informacji dziennikarzy „Głosu Wielkopolskiego” do klubu wpłynęła oferta opiewająca na około 4 miliony euro. Usługami 21-letniego napastnika mocno zainteresowane są zespoły z Belgii, w tym Anderlecht. Początkowo oferta została odrzucona, lecz teraz temat transferu znów stał się możliwy.
Oficjalnie: Wahadłowy żegna się z Wisłą Płock. Kontrakt nie zostanie przedłużony
Nafciarze rozpoczynają porządki w kadrze przed nowym sezonem. Z oficjalnej informacji wynika, że z tegorocznym beniaminkiem pożegna się Kevin Custović.
Media: Czystki w Cracovii! Kilku piłkarzy opuści klub
Sezon niemal zakończony spadkiem na szczęście dla kibiców Cracovii dobiegł końca. Choć po przyjściu Bartosza Grzelaka Pasy tylko remisowały, ostatecznie wystarczyło to do uratowania Ekstraklasy.
Jasmin Burić komentuje swoją sytuację kontraktową. „Czekam od marca”
Jeden z najlepszych bramkarzy zakończonego niedawno sezonu Ekstraklasy skomentował swoją sytuację kontraktową w Lubinie. Bośniak od lipca zostanie wolnym zawodnikiem, jeśli nie przedłuży umowy z Zagłębiem.