Eintracht Frankfurt odniósł w sobotę piąte zwycięstwo w tym sezonie. Dzięki skromnej wygranej nad 1. FC Koeln Pawła Olkowskiego (1:0) podskoczył w zestawieniu na siódmą lokatę.
Paweł Olkowski ostatni raz na boisku pojawił się 26 października, gdy 1. FC Koln mierzył się w Pucharze Niemiec z Hoffenheim
Przed startem dzisiejszego spotkania ciut wyżej w tabeli był zespół z Kolonii, który zajmował szóste miejsce. Eintracht plasował się na pozycji nr 8, mając na koncie o trzy oczka mniej.
Wspomniany na wstępie Paweł Olkowski w tym sezonie rozegrał w Bundeslidze ledwie 25 minut. Polski obrońca pojawił się na boisku w końcówce wrześniowego spotkania z SC Freiburg. Później przykleił się do ławki rezerwowych, nie licząc meczu z Hoffenheim w Pucharze Niemiec.
W sobotę również znalazł się wśród graczy, którzy jedynie mogą, a nie muszą wejść na plac. Niestety jednak Polak był jednym z ostatnich w kolejce. Jego koledzy na boisku dostali mocny cios już po kilku minutach. Timothy Chandler posłał dośrodkowanie w pole karne, a tam Mijat Gacinović wyprzedził bramkarza gości i trafił głową do siatki.
W następnych fragmentach spotkania niestety niezbyt wiele się działo. Gospodarze mieli znaczną przewagę, ale nic z niej konkretnego później nie wynikało. Nawet po zmianie stron, gdy wydawało się, że 1. FC Koeln musi ruszyć do ataku, było nudno. Wreszcie sędzia zakończył męki obu zespołów, z czego bardziej zadowoleni byli oczywiście gospodarze.