Problemy Legii Warszawa przed rewanżem z AEK Larnaka. Kto zagra w środku pola?
Legia Warszawa pokonała wczoraj GKS Katowice 3:1 po golach Pawła Wszołka, Artura Jędrzejczyka oraz Ryoyi Morishity. Trener Edward Iordanescu ma jednak problem przed czwartkowym rewanżem z AEK Larnaka.
Legia Warszawa odniosła wczoraj zwycięstwo nad GKS Katowice po szalonej końcówce i golach Artura Jędrzejczyka oraz Ryoyi Morishity. Edward Iordanescu miał powody do zadowolenia z uwagi na znakomity finisz jego zespołu, ale po końcowym gwizdku ma też kilka problemów do rozwiązania.
ROZBITY ŚRODEK POLA
W czwartek Wojskowi rozegrają rewanżowe spotkanie z AEK Larnaka. Na Cyprze warszawianie przegrali 1:4, choć pierwsza połowa w wykonaniu Legii była niezła. Ekipa Iordanescu stworzyła sobie kilka sytuacji, ale była nieskuteczna. Od 60. minuty stołeczni się posypali i zasłużenie przegrali.
W rewanżowym starciu z Cypryjczykami na pewno zabraknie Bartosza Kapustki. Środkowy pomocnik obejrzał dwie żółte kartki w Larnace i w rewanżu nie zagra, ponieważ musi odcierpieć pauzę.
Pod znakiem zapytania stoją występy także dwóch innych środkowych pomocników. Mowa o Juergenie Elitimie, który zszedł z boiska w przerwie rewanżowego starcia z Banikiem Ostrawa. Kolumbijczyk nie poleciał z Legią na Cypr, wczoraj też zabrakło go w kadrze meczowej. W jego przypadku decyzja co do występu zapadnie zapewne w ostatniej chwili.
W trakcie drugiej połowy meczu z GKS murawę musiał opuścić Claude Goncalves. Portugalczyk miał problem ze stawem skokowym i nie był w stanie kontynuować gry. Zszedł z grymasem bólu na twarzy i przejdzie szczegółowe badania, które wykażą jak poważny jest to uraz.
ZMIANA SYSTEMU?
– Mamy trzech środkowych pomocników z problemami. Prześpimy się i zastanowimy, co z tym zrobić. Wszystko jest możliwe, w grę wchodzi również zmiana systemu gry, choć nie jestem tego wielkim fanem. Nie mamy wystarczająco dużo czasu, aby nad tym popracować – przyznał Iordanescu na wczorajszej konferencji prasowej.
W tym sezonie rumuński szkoleniowiec skorzystał z siedmiu piłkarzy w środku pola. Oprócz wspomnianych zawodników (Elitim, Goncalves, Kapustka) szanse występów otrzymali Rafał Augustyniak, Marco Burch, Ryoya Morishita oraz Wojciech Urbański. Pierwsi dwaj występowali na pozycji numer sześć, natomiast ostatni pełnił rolę dziesiątki lub ósemki.
Jeśli Legia będzie trzymała się systemu, z którego korzysta od początku sezonu i nie będzie miała do dyspozycji Elitima oraz Goncalvesa, wówczas szansę występu otrzymają Augustyniak lub Burch na szóstce, a przed defensywnym pomocnikiem będzie operował duet Morishita – Urbański. Japońsko-polska para wystąpiła od pierwszej minuty przed tygodniem w starciu z Arką Gdynia, ale obaj pomocnicy wypadli słabo.
A co może mieć na myśli Iordanescu, mówiąc o zmianie systemu? Na przykład grę na dwie szóstki. Wówczas w środku pola pojawiliby się zarówno Augustyniak jak i Burch, a przed nimi zapewne operowałby Morishita.
Ofensywny pomocnik odejdzie z Rakowa? Obserwują go cztery kluby
Lamine Diaby-Fadiga świetnie odnalazł się pod Jasną Górą. Bardzo dobra dyspozycja 25-latka nie umknęła uwadze zagranicznych klubów, które monitorują jego sytuację.
Wygrajmy to