ŁKS Łódź w bardzo dobrym stylu wrócił na stadion przy al.Unii. Łodzianie pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 i dopisali na swoje konto niezwykle ważne trzy punkty. Zadowolenia po spotkaniu nie ukrywał Michał Probierz, szkoleniowiec drużyny.
– Przeglądałem wszystkie mecze Podbeskidzia, które miało w tym sezonie tylko jeden wypadek przy pracy – w Bełchatowie. Obawiałem się tego spotkania – wyznał Probierz. – Robert to jeden z najlepszych polskich trenerów i wiedziałem, że będzie to dla nas mega trudny mecz. Faktycznie, już w pierwszej połowie mogliśmy przegrywać nawet 0:3. Po przerwie straciliśmy bramkę, ale zespół pokazał charakter i tym razem udało nam się odwrócić losy spotkania – dodał.
– W naszej sytuacji nie możemy grać pięknie. Musimy przeciwnikowi wyrywać punkty „z gardła”. Te są tym cenniejsze, że odebrane rywalowi, który prowadził i który również walczy o utrzymanie w Ekstraklasie – zakończył opiekun łódzkiej drużyny.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.