Aleksandar Prijović pojawił się wczoraj w końcówce spotkania i strzelił bardzo ważnego gola na 2:0. Jak starcie z Dundalk? – Wynik jest bardzo, bardzo pozytywny – mówił napastnik Legii.
– W pierwszej połowie gospodarze dobrze operowali piłką i nie pokazali żadnego strachu. Wkładali w grę całe serce i do momentu gola dla nas to był bardzo równy mecz. Po strzelonej bramce zaczęliśmy grać lepiej i dzięki temu wygraliśmy 2:0 – komentował snajper.
– Moim zdaniem zasługujemy na miejsce w Lidze Mistrzów. Legia pokazała to w ostatnich latach, także wtedy, kiedy nie byłem jej zawodnikiem. Wcześniej pokonali chociażby Celtic Glasgow i już wtedy powinni być w fazie grupowej. Teraz awans do Champions League jest marzeniem, które jest coraz bliżej realizacji – zakończył Prijović.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.