Nadal w grze o Puchar Polski pozostaje zwycięzca ostatnich dwóch edycji – Legia Warszawa. Stołeczny zespół w 1/8 finału wyeliminował Piast Gliwice po dosyć przeciętnym widowisku.
W warszawskiej drużynie wszyscy podchodzili z dużą ostrożnością do meczu z Piastem. Śląski zespół wygrał ostatnie trzy spotkania w Ekstraklasie. – Piast jest beniaminkiem Ekstraklasy, ale pokazał, że umie grać w piłkę. Zespół z Gliwic znajduje się na fali i zrobi wszystko, aby sprawić niespodziankę. Taką niewątpliwie byłoby wyeliminowanie Legii z rozgrywek o Puchar Polski. Musimy być ostrożni – mówił Jan Urban przed środowym meczem.
Pierwsza połowa spotkania nie była najlepsza. Lepsze wrażenie chyba sprawiali gospodarze, ale to nie przełożyło się na zdobycz bramkową. Jedynego gola w pierwszych 45 minutach strzelili goście. Michał Żyro w 42. minucie fantastycznie podał do Michała Kucharczyka, a ten w sytuacji sam na sam bardzo pewnie pokonał golkipera Piasta.
W drugiej części dosyć szybko goście podwyższyli swoje prowadzenie. W 60. minucie Żyro doskonale obsłużył Salinasa, a Paragwajczyk z kilku metrów oddał celne uderzenie. Wydawało się, że goście spokojnie będą kontrolować wydarzenia na boisku.
Jednak piłkarze Piasta nie poddawali się. W 73. minucie Łukasz Krzycki przytomnie odegrał piłkę do Fernando Cuerdy, który w łatwej sytuacji pokonał Wojciecha Skabę. Nagle zrobiło się już tylko 2:1 dla Legii i sprawa awansu pozostawała otwarta. Jednak stołeczny zespół dowiózł prowadzenie do końca spotkania i zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski. Piast kończył w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę w samej końcówce otrzymał Krzycki.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.