Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Mecz Legia Warszawa – Raków Częstochowa miał szczególne znaczenie dla Marka Papszuna, który mierzył się ze swoim byłym klubem. Warszawianie przystępowali do spotkania w roli faworytów, ale od pierwszych minut mieli spore problemy. Goście grali odważnie i już w trzeciej minucie mogli objąć prowadzenie. Mahir Emreli oddał jednak niecelny strzał.
Raków dopiął swego w 21. minucie. Fran Tudor znakomicie podał do Patryka Makucha, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Otto Hindrichem i pewnym uderzeniem otworzył wynik spotkania. Częstochowianie nie zamierzali zwalniać tempa. Kilkanaście minut później Emreli zmusił bramkarza Legii do interwencji, a dobitka Makucha zatrzymała się na słupku. Gospodarze mieli natomiast spore problemy ze stwarzaniem dogodnych sytuacji. Do przerwy utrzymało się prowadzenie Rakowa 1:0.
Legia Warszawa – Raków Częstochowa. Sześć goli przy Łazienkowskiej
Po zmianie stron kibice obejrzeli prawdziwy festiwal strzelecki. W 56. minucie Kacper Chodyna wykorzystał zamieszanie w polu karnym po dalekim wyrzucie z autu i doprowadził do wyrównania. Radość warszawian trwała jednak bardzo krótko. Zaledwie trzy minuty później Erick Otieno wykorzystał błąd defensywy Legii i ponownie wyprowadził Raków na prowadzenie.
Goście poszli za ciosem. W 61. minucie Otieno dośrodkował piłkę w pole karne, a Oliwier Kwiatkowski podwyższył wynik na 3:1. Legia nie zamierzała się jednak poddawać. Chwilę później Wahan Biczachczjan popisał się pięknym uderzeniem sprzed pola karnego, zdobywając bramkę kontaktową.
Warszawianie ruszyli do kolejnych ataków i wkrótce ponownie umieścili piłkę w siatce. Trafienie Roberta Deziela Jr. zostało jednak anulowane po analizie VAR. Sędziowie uznali, że znajdujący się na spalonym Biczachczjan przeszkadzał bramkarzowi Rakowa w interwencji.
Niewykorzystana szansa szybko zemściła się na gospodarzach. W 72. minucie Raków przeprowadził skuteczny kontratak, który wykończył Kwiatkowski. Dla młodego zawodnika było to drugie trafienie w spotkaniu. Wynik 4:2 nie uległ już zmianie.
Raków Częstochowa wywiózł z Warszawy niezwykle cenne trzy punkty, sprawiając jedną z największych niespodzianek kolejki. Legia natomiast przedłużyła serię ligowych spotkań bez zwycięstwa do czterech. Dla Marka Papszuna porażka z byłym klubem była szczególnie bolesna.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.
Kibice Lecha Poznań nie będą prowadzić dopingu w meczu z Zagłębiem
Kibice Lecha Poznań oznajmili, że nie będą prowadzić dopingu w trakcie meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Ma to związek z żałobą i tragedią, która wczoraj wydarzyła się w Krakowie.