Szał w Premier League! 8 goli w meczu Manchesteru United
Sześć bramek i bolesna porażka Czerwonych Diabłów! Manchester United przegrał z Aston Villą.
Manchester United zremisował na własnym stadionie z Aston Villą 4:4 w niezwykle dramatycznym i porywającym spotkaniu 10. kolejki Premier League. Początek starcia całkowicie należał do gości, którzy po bramkach Alyssona w 2. minucie oraz Nicolasa Jacksona w 4. minucie błyskawicznie objęli dwubramkowe prowadzenie.
Czerwone Diabły zdołały jednak zerwać się do odrabiania strat jeszcze przed przerwą. Najpierw w 16. minucie rzut karny na bramkę zamienił Bruno Fernandes, a tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę do remisu 2:2 doprowadził Youri Tielemans.
Początek drugiej połowy przyniósł kolejne potężne ciosy ze strony przyjezdnych z Birmingham. W 48. minucie John McGinn wykorzystał rzut karny, a w 53. minucie wynik na 4:2 podwyższył Leon Goretzka, co wydawało się przesądzać losy rywalizacji.
Gospodarze nie poddali się jednak do samego końca i przeprowadzili spektakularny pościg w doliczonym czasie gry. Najpierw w 92. minucie bramkę kontaktową zdobył Joshua Zirkzee po podaniu Patricka Dorgu, a w 96. minucie do ostatecznego remisu 4:4 doprowadził sam Dorgu, wykorzystując asystę Bruno Fernandesa.
United aktualnie plasuje się na dopiero 18. miejscu w ligowej tabeli Premier League. Z kolei Matty Cash i spółka plasują się na 10. pozycji stawki angielskiej ekstraklasy.