Czyżby topór wojenny pomiędzy Edinsonem Cavanim i Neymarem został już definitywnie zakopany? Wskazują na to słowa tego pierwszego, który dał jasno do zrozumienia, że spór wcale nie był tak poważny, jak to przedstawiono w mediach.
Pożar na Parc des Princes został ugaszony (fot. Reuters)
O co chodziło w całej sprawie? O to, kto jest większym kogutem w kurniku i będzie w paryskim klubie wykonywał rzutu karne. Do tej pory ich egzekutorem był Cavani, jednak po transferze Neymara, to właśnie Brazylijczyk chciał przejąć jego obowiązki. Stąd też na boisku dochodziło momentami do żenujących sytuacji, kiedy to dorośli mężczyźni wyrywali sobie piłkę i kłócili się o to, kto będzie strzelał „jedenastkę”.
Lokalne media informowały o różnych scenariuszach i rozwiązaniach zaistniałej sytuacji. Jednym z nich miało być nawet spotkanie Cavaniego z prezydentem klubu, który miał mu zaoferować bonus w postaci miliona euro za odstąpienie Neymarowi przywileju wykonywania rzutów karnych. Historia bardzo szybko została jednak zdementowana.
W końcu głos zabrał sam Urugwajczyk, który uważa, że całość została mocno rozdmuchana. – Takie rzeczy załatwia się w szatni i zawsze można znaleźć dobre rozwiązanie. Obecnie wszystko jest już w porządku, a atmosfera w zespole się rozluźniła. Grunt, że wszyscy mamy jeden cel, czyli zwycięstwa PSG – powiedział Cavani.
– Myślę, że cała sytuacja została w mediach przedstawiona gorzej, niż to wyglądało w rzeczywistości. Mocno to rozdmuchano, moim zdaniem niepotrzebnie – dodał popularny „El Matador”.
Co ciekawe, podczas ostatniego meczu ligowego, w którym Paris Saint-Germain rozbiło Girondins Bordeaux (6:2), to Neymar wykonywał rzut karny, mimo tego, iż na boisku przebywał również Cavani. Jak więc widać, pożar w Paryżu został już ugaszony.
Lewandowski trafi do tego klubu? „Pracujemy nad tym transferem”
Nadal nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski od dłuższego czasu jest kuszony przez Chicago Fire. Na temat potencjalnego transferu 37-latka wypowiedział się szkoleniowiec klubu z MLS, Gregg Berhalter.
Christian Eriksen osunął się na boisko. Mecz Danii z Ukrainą został przerwany
Podczas meczu Dania – Ukraina doszło do scen, które natychmiast przypomniały kibicom wydarzenia sprzed kilku lat. W centrum uwagi znalazł się Christian Eriksen.
Oficjalnie: Były pomocnik Zagłębia zostaje w Belgii! Klub zdecydował się na wykup
OH Leuven poinformował o pozostaniu Łukasza Łakomego do 2029 roku. Były piłkarz Legii czy Zagłębia definitywnie rozstaje się z Young Boys i nadal będzie reprezentować barwy belgijskiego klubu.