Powrót po ponad roku. Brazylijski czarodziej znów na boisku
Saudyjski Al-Hilal wygrał 5:4 z emirackim Al-Ain w meczu 3. kolejki azjatyckiej Ligi Mistrzów. Pomimo efektownego wyniku, najważniejszym wydarzeniem spotkania było wejście na boisko Neymara, który wyleczył się z ciężkiej kontuzji.
Brazylijczyk w zeszłym roku opuścił PSG i przeniósł się do Al-Hilal. Do tej pory nie mógł jednak pokazać na Półwyspie Arabskim pełni swojego potencjału. Zdążył rozegrać w barwach nowego zespołu ledwie 5 spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył 3 asysty. Z dalszych występów wyeliminowała go kontuzja, której nabawił się w spotkaniu reprezentacji Brazylii z kadrą Urugwaju. Było to zerwanie więzadła krzyżowego przedniego i uszkodzenie łąkotki w lewym kolanie. Miało to miejsce w październiku ubiegłego roku. Powrót nastąpił w poniedziałkowy wieczór.
Neymar wszedł na boisko w 77. minucie. Nie podwyższył dorobku swojego zespołu, lecz samo jego pojawienie się z pewnością budzi optymizm w zespole Al-Hilal. Drużyna 32-latka już wcześniej zapewniła sobie zwycięstwo z obrońcą tytułu. Hat-tricka skompletował Salem Al Dawsari, bo bramce dołożyli zaś Renan Lodi i Sergej Milinković-Savić.
Al-Hilal prowadzi zarówno w rozgrywkach o panowanie na kontynencie azjatyckim, jak i w rodzimej Saudi Pro League. Od najbliższej soboty będzie można oglądać Neymara w rozgrywkach ligi saudyjskiej. Na początek czeka go starcie z 6. w tabeli Al-Taawon. (AC)
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.