„Portowcy” mogą odetchnąć z ulgą. Zrehabilitowali się po kompromitacji na inaugurację
Spotkanie z Motorem Lublin rozpoczęło się dla zespołu Roberta Kolendowicza fatalnie, ale im dalej w las, tym było coraz lepiej. Pogoni Szczecin udało się przynajmniej częściowo zmazać plamę po porażce 1:5 z Radomiakiem Radom w poprzedniej serii gier.
Nie najlepiej weszli w sobotni mecz szczecinianie. W 9. minucie Valentin Cojocaru zbyt długo zwlekał z zagraniem futbolówki do któregoś z partnerów. Odebrał mu ją i skierował do siatki Mathieu Scalet. Trenerowi Kolendowiczowi mogły przypomnieć się koszmary z ubiegłotygodniowego spotkania z Radomiakiem Radom, kiedy „Portowcy” zostali wypunktowani, narażając się na proste błędy i bezpośrednią grę podopiecznych Joao Henriquesa.
Pierwszy kwadrans niewątpliwie należał do Motoru. Nieźle prezentowali się środkowi pomocnicy ekipy z Lubelszczyzny – Scalet oraz Bartosz Wolski. Przy tym drugim warto się na chwilę zatrzymać, albowiem jest postacią niezastąpioną w zespole Mateusza Stolarskiego, ale jednocześnie piłkarzem dość niedocenianym. Dyryguje grą Motoru, próbuje nieszablonowych zagrań, obsługuje kolegów kluczowymi podaniami. Mówi się o nim zdecydowanie za mało, bo to jeden z ciekawszych pomocników w Ekstraklasie.
HUJA Z BRAMKĄ
Z czasem do głosu zaczęła dochodzić Pogoń. „Portowcy” często wykorzystywali Paula Mukairu i Kamila Grosickiego do wyprowadzania szybkich ataków. Drużyna trenera Kolendowicza wyrównała w 15. minucie, kiedy po rzucie rożnym Marian Huja głową pokonał Gaspera Tratnika.
SZYBKA ODPOWIEDŹ POGONI! Marian Huja trafia do siatki po dośrodkowaniu Kamila Grosickiego 💪
Grosicki regularnie próbował uruchomiać Efthymisa Koulourisa, swoich szans poszukiwali również Adrian Przyborek, Jose Pozo czy Fredrik Ulvestad. Jeśli chodzi natomiast o lublinian, wyróżniał się chociażby Mbaye Ndiaye. To gospodarze byli jednak konkretniejsi i schodzili na przerwę, prowadząc 2:1. Koulouris zatańczył z defensorami gości i wpisał się na listę strzelców.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego mocnego uderzenia Pogoni. Leonardo Koutris zacentrował do Hujy, który zgrał piłkę do Ulvestada. Norweg uderzył, a golkiper Motoru nie zdążył w porę interweniować.
Motor próbował odrobić straty, ale był zdecydowanie zbyt mało konkretny pod szesnastką rywali. Pogoń ostateczny cios wyprowadziła w 88. minucie, kiedy Leo Borges obsłużył Koulourisa. Brazylijczyk popisał się przy tym świetnym rajdem lewą stroną placu gry.
Król strzelców wciąż w formie! Koulouris dobija Motor! 💪
Trener Kolendowicz mógł po końcowym gwizdku arbitra odetchnąć z ulgą, mając z tyłu głowy, jak bardzo poprawili się jego podopieczni względem poprzedniego tygodnia. Gorzej wprawdzie być nie mogło, ale trzeba przyznać, że było o wiele lepiej.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
26 lipca, 2025 19:37
Kozminski klamal w sprawie zwolnienia Kolendowicza. Hadithagi i sam Kolendowicz wyjasnili perfidnego klamce.
Hadithagi powinien mu wlepic zakaz stadionowy w Szczecinie. Trzba sie brac za pseudo-dziennikarzy!
Kellyn Acosta: Pogoń była w poprzednich meczach zbyt przyjemna dla rywali
Mając trzydziestkę na karku, pierwszy raz wyjechał grać w Europie, choć przyznaje, że zawsze było to jego marzeniem. Za oceanem ma wyrobione nazwisko: zaliczył blisko 320 spotkań w MLS i 58 w reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
Czołowy bramkarz Ekstraklasy może zmienić klub. Tyle oczekuje za niego Korona
Dwa najbliższe spotkania mogą być ostatnimi Xaviera Dziekońskiego w Koronie Kielce. 22-latek, który znalazł się w gronie pięciu nominowanych do nagrody najlepszego golkipera sezonu na najwyższym poziomie w Polsce, najprawdopodobniej wkrótce zmieni otoczenie.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.
Media: Kolejny klub z ofertą za Tomasa Bobcka! To może być rekord transferowy Ekstraklasy!
Tomas Bobcek najprawdopodobniej opuści Lechię Gdańsk już tego lata za niemałe pieniądze. Według mediów, napastnik może trafić do bardzo znanego klubu z Francji.
Kozminski klamal w sprawie zwolnienia Kolendowicza. Hadithagi i sam Kolendowicz wyjasnili perfidnego klamce.
Hadithagi powinien mu wlepic zakaz stadionowy w Szczecinie. Trzba sie brac za pseudo-dziennikarzy!
I Huj strzelił Motor 😉
Huja byl wielki.