Sensacja
w Klagenfurcie! W sobotnim meczu towarzyskim reprezentacja Niemiec
przegrała 1:2 z Austrią na wyjeździe. Po długiej przerwie
spowodowanej kontuzją do bramki aktualnych mistrzów świata wrócił
Manuel Neuer.
Foto: Łukasz Skwiot
Sobotnie
spotkanie rozgrywane w Klagenfurcie rozpoczęło się po myśli
drużyny gości. Niemcy prowadzili od 11. minuty gry po bramce
zdobytej przez Mesuta Oezila. Ofensywny pomocnik bezlitośnie
wykorzystał błąd bramkarza Jorga Siebenhandla i technicznym
uderzeniem z pola karnego posłał piłkę do siatki.
Wydawało
się, że szybko wywalczone prowadzenie pozwoli Niemcom odnieść
łatwe zwycięstwo. Tymczasem w kolejnych fragmentach meczu to
Austriacy dominowali na murawie.
Stan
rywalizacji wyrównał Martin Hinteregger. W 53. minucie gry środkowy
obrońca zespołu gospodarzy popisał się mocnym strzałem z
powietrza po dośrodkowaniu Davida Alaby z rzutu rożnego.
O
losach spotkania przesądziła sytuacja z 69. minuty zmagań.
Reprezentacja Austrii rozegrała świetną akcję: po dośrodkowaniu
Stefan Lainer zgrał piłkę w polu karnym do Alessandro Schopfa, a
24-letni skrzydłowy płaskim uderzeniem zaskoczył Neuera.
Po
sobotniej porażce selekcjoner Joachim Loew ma o czym myśleć.
Pierwszy mecz na mundialu Niemcy rozegrają 17 czerwca w Moskwie.
Rywalem Die Mannschaft będzie reprezentacja Meksyku.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.