W ostatnim niedzielnym meczu ligi francuskiej Olympique Marsylia wygrał na Stade Velodroma z FC Nantes (2:1). Niezłą partię w tym spotkaniu rozegrał Mariusz Stępiński, który zapisał na swoim koncie asystę przy trafieniu kolegi.
Mariusz Stępiński zanotował na swoim koncie asystę (foto: W.Sierakowski)
Młody polski napastnik po raz kolejny wyszedł w podstawowym składzie Kanarków i jak się okazało, tym razem już od pierwszych minut zaczął pracować na dobra notę. Minęło bowiem zaledwie 120 sekund, a Stępiński zapisał na swoim koncie asystę przy trafieniu Emiliano Sali.
Były snajper Ruchu Chorzów po dośrodkowaniu z rzutu różnego zgrał piłkę do Sali, a ten z najbliższej odległości dobił ją taki sposób, że ta wpadła do siatki.
Marsylia nie złożyła jednak broni i stosunkowo szybko doprowadziła do wyrównania. W 22. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Clinton Njie i wszystko zaczęło się od początku.
Gospodarze przeważali i w drugiej części meczu wyszli na prowadzenie. W 53. minucie bramkę dla OM strzelił Bafetimbi Gomis, który pewnie wykorzystał rzut karny.
Mariusz Stępiński przebywał na boisku do 61. minuty, kiedy to zmienił go Yacine Bammou. Nantes nie zdołało już jednak odmienić losów spotkania i trzy punkty został na Stade Velodrome.