Dariusz Dudka jednak zadebiutował na hiszpańskich boiskach. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w 75. minucie starcia Realu Valladolid z Levante UD. Jego drużyna przegrała 0:2.
Darek Dudka – nasz człowiek w hiszpańskiej La Lidze
Decydującym momentem dla losów spotkania była 37. minuta. David Navarro faulował we własnym polu karnym i został ukarany żółtą kartką. Jako że była to już jego druga kara indywidualna w tym meczu, to piłkarz musiał się udać po prysznic. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Victor Perez.
Na początku drugiej połowy Valladolid wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Gospodarze otrzymali kolejnego karnego i po raz kolejny bramkarza Levante pokonał Perez.
Dariusz Dudka pojawił się na boisku kwadrans przed końcem, kiedy wynik spotkania był już rozstrzygnięty. Polak wszedł na plac boju nieco z konieczności ponieważ kontuzji doznał Pape Diop. Rezultat nie uległ już zmianie i Dudka rozpoczął swoją przygodę z La Ligą od porażki.
Valladolid po dwóch kolejkach ma na swoim koncie sześć punktów, czyli dokładnie tyle ile FC Barcelona i Rayo Vallecano. Levante z kolei wciąż ma w swoim dorobku tylko jedno „oczko”.
W niedzielny wieczór FC Barcelona musiała przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając z Realem Madryt 1:2. Hansi Flick i spółka nie mogą być zadowoleni z przebiegu boiskowych wydarzeń, za to z zastrzyku gotówki, jaki przyniosło to spotkanie, ukontentowana może być klubowa księgowa.