Hiszpańskie media krytykują Szczęsnego. „Lekkomyślny”
Wojciech Szczęsny zmienił Joana Garcię w przerwie spotkania z Racingiem Santander. Na Polaka po występie w środowym meczu spadła krytyka, ponieważ nie ustrzegł się poważnego błędu.
Mimo bardzo wysokiego zwycięstwa Blaugrany, Szczęsny nie będzie raczej wspominał najlepiej występu między słupkami. W 65. minucie spotkania Polak popełnił fatalny błąd, który poskutkował stratą gola. Chciał zatrzymać futbolówkę przed własną bramką, lecz zrobił to na tyle nieudolnie, że YassirZabiri, który do niego podbiegł, zdołał zabrać mu piłkę i umieścić ją w siatce. Kataloński „Sport” wystawił Polakowi notę „3” – najniższą w drużynie.
– Absurdalny. Błąd przy golu na 4:2 jest niewytłumaczalny dla bramkarza z jego doświadczeniem. Zareagował kilkoma interwencjami, które jednak nie pozwalają zapomnieć o jego pomyłce – argumentował „Sport”.
– Lekkomyślny Szczęsny. Wszedł po przerwie za Garcię, zaryzykował z absurdalnym zagraniem nogą i podarował gola na 4:2 Zabiriemu. Potem to zrekompensował chroniąc przed golem na 6:3 autorstwa tego samego przeciwnika – czytamy z kolei na łamach „Mundo Deportivo”.
Barcelona rozbiła Racing Santander 7:2. Po sześciu kolejkach podopieczni HansiegoFlicka są liderem hiszpańskiej ekstraklasy, mając na koncie komplet punktów. (FT)
Szczena dał ciała