Obecny sezon piłkarski w Polsce pod wieloma względami będzie rekordowy. W 120 spotkaniach T-Mobile Ekstraklasy na trybunach coraz nowszych i piękniejszych stadionów zasiadł już ponad milion widzów. Jest to wynik lepszy od tego, który zanotowaliśmy w analogicznym okresie w ubiegłym roku.
Polskie obiekty odwiedziło dokładnie 1 010 880 widzów, co oznacza, że wynik z ubiegłego roku został poprawiono o 20 tysięcy osób. Absolutny rekord frekwencji padł w 12. kolejce, kiedy to na trybunach pojawiło się 109 523 kibiców. Dla porównania, w ostatniej rundzie spotkań stadiony odwiedziło 86 873 fanów piłki nożnej.
Największą średnią frekwencją mogą poszczycić się te kluby, które dysponują zdecydowanie największymi obiektami, czyli Lechia Gdańsk (20 087 widzów/mecz), Legia Warszawa (19 393) i Śląsk Wrocław (15 923). Warto jednak dodać, w tym miejscu, że Śląsk na swoim nowym stadionie rozegrał dopiero dwa mecze i za każdym razem trybuny wypełniały się do ostatniego miejsce (42 tysiące).
Gasparik rozżalony po porażce z Lechem. „Zawsze jeden błąd”
Górnik Zabrze postawił duże wymagania Lechowi Poznań, ale nie wystarczyło to do zdobycia choćby punkty. Michal Gasparik zdaje sobie jednak sprawę, dlaczego tak się stało.
Gwiazdor Lecha zły na sędziego. „Wspaniała żółta kartka”
Po dwóch porażkach z rzędu, Lech Poznań pokonał Górnik Zabrze w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla kapitana "Kolejorza", Mikaela Ishaka było to jednak słodko-gorzkie zwycięstwo.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.