Timothy Ouma tego lata został wypożyczony ze Slavii Praga do Lecha Poznań. „Kolejorz” na pewno nie będzie w stanie wykupić Kenijczyka, w związku z czym po zakończeniu sezonu wróci on do stolicy Czech.
Ouma trafił do stolicy Wielkopolski, aby zastąpić kontuzjowanego Radosława Murawskiego. Na spotkaniu z kibicami dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa, zdradził, że nie ma właściwie żadnych szans, aby „Kolejorz” wykupił Kenijczyka.
– Nie ma takiej możliwości. Slavia bardzo chce tego piłkarza u siebie zatrzymać, bardzo go cenią i chcą za niego pięć–sześć milionóweuro – powiedział działacz.
Do tej pory Ouma wystąpił w barwach mistrza Polski w czternastu spotkaniach i nie zanotował ani jednego trafienia, ani asysty. (FT)