Pomarańczowa Rewolucja, czyli nowe twarze w reprezentacji Holandii
„Kto to w ogóle jest? Gdzie van der Vaart? Gdzie Sneijder?” – takie komentarze można było usłyszeć, gdy Louis van Gaal rozsyłał powołania na pierwsze mecze towarzyskie po Euro 2012. Na liście znalazło się wtedy wiele nowych nazwisk. Dziś zaskoczenie jest już mniejsze. Niedawne starcie z reprezentacją Włoch zakończyło się remisem 1:1, ale to gospodarze pozostawili po sobie lepsze wrażenie niż wicemistrzowie Europy. To dowodzi, iż przebudowa kadry, którą rozpoczął selekcjoner Oranje, zmierza w dobrym kierunku.
Kac po Euro
Ubiegłoroczny turniej rozgrywany w Polsce i na Ukrainie zapewne długo jeszcze będzie się śnił kibicom w pomarańczowych koszulkach. Ich drużyna miała pokazać siłę, zdominować rywali i walczyć o najwyższe cele. Skończyło się kompromitacją i trzema przegranymi – z Danią, Niemcami i Portugalią. Fatalny występ Holendrów sprawił, że do dymisji podał się trener Bert van Marwijk. Zastąpił go wspomniany już Louis van Gaal. Nowy – stary szkoleniowiec (już kiedyś prowadził kadrę) zapowiedział odmłodzenie składu. W ten sposób na zgrupowania zaczęli być zapraszani utalentowani nastolatkowie, którzy nierzadko już nadają ton w swoich klubach, szczególnie tych występujących w Eredivisie.
Koeman dostarcza zawodników
Gros zawodników, którzy zrobili wrażenie na van Gaalu, występuje obecnie w Feyenoordzie Rotterdam. Część jest wychowankami tego klubu, niektórzy zaś zostali sprowadzeni już jakiś czas temu do zespołu prowadzonego przez Ronalda Koemana. Znany trener może niedługo zacząć narzekać, ponieważ połowa jego składu znajduje się w orbicie zainteresowań selekcjonera, a to może nie pomagać klubowym treningom. Na razie jednak wszyscy są zadowoleni, a w szczególności sami gracze.
Na kogo zwrócił uwagę szkoleniowiec „Oranje”? Przede wszystkim na byłych reprezentantów młodzieżówki – Stefan De Vrij, Daryl Janmaat czy Jordy Clasie udowodnili już, że potrafią wygrywać i radzić sobie z presją rozgrywek na poziomie międzynarodowym. Na szansę w dorosłej reprezentacji wciąż czeka niezwykle utalentowany pomocnik Tonny Trindade de Vilhena.
Najbardziej obiecującym wzmocnieniem kadry wydaje się być jednak Bruno Martins Indi, obrońca drużyny Portowców. Młody piłkarz może występować zarówno na środku defensywy, jak i po lewej stronie. Pierwszy występ w pomarańczowej koszulce zaliczył w przegranym 2:4 meczu z Belgią. Nie był to może debiut marzeń, ale Indi pokazał w nim swoje mocne strony – grę głową, siłę fizyczną i umiejętność zatrzymania rywala w pojedynkach jeden na jednego. Czarnoskóry zawodnik rzadko przegrywa rywalizację o górne piłki, chociaż ma „tylko” 183 cm wzrostu. Swojego podopiecznego nie może nachwalić się Ronald Koeman – „To największy talent od czasów Jaapa Stama. Ma duży potencjał i jeszcze się rozwinie. Nie dziwie się, że już zaczynają się nim interesować wielkie kluby. Będzie filarem defensywy Holandii przez najbliższe 10 lat”.
Syn sławnego ojca
Poszukiwania zaprowadziły Louis van Gaala również do stolicy. W Amsterdamie znalazł kilku piłkarzy, których zapisał w swoim trenerskim notesie. Jody Lukoki, Victor Fischer – uzdolnieni napastnicy. Ricardo van Rhijn – dobrze zapowiadający się cofnięty skrzydłowy. Po zastanowieniu były szkoleniowiec Bayernu Monachium podkreślił dwukrotnie nazwisko znane wszystkim fanom futbolu.
Danny Blind, legenda Ajaksu, dziś obserwuje karierę swojego syna Daleya razem z selekcjonerem. Młodszy z Blindów może występować jako lewy lub środkowy obrońca – jest więc potencjalnym rywalem Indiego o miejsce w składzie. O ile jednak gracz Feyenoordu lepiej prezentuje się jako libero, o tyle zawodnik „Godenzonen” sprawniej biega po skrzydle. W meczu przeciw Włochom rozegrał pełne 90 minut na lewej stronie defensywy i spisał się bez zarzutu. 45 tysięcy widzów zgromadzonych na Amsterdam Arena dopingowało swojego ulubieńca, który udanie powstrzymywał szarże Balotellego, De Rossiego czy Montolivo. Być może Daley Blind dostanie kolejną szansę by zaprezentować swoje umiejętności już 21 marca, gdy Holandia zmierzy się z Estonią.
Starszy początkujący
Z bardzo dobrej strony w meczu z Włochami pokazał się Jeremain Lens. Zawodnik PSV Eindhoven był po spotkaniu komplementowany przez selekcjonera: – Dziś Lens dostał szansę, ponieważ Huntelaar był kontuzjowany. Naszemu rezerwowemu udało się go godnie zastąpić, pokazał, że jest interesującą opcją w ofensywie – powiedział Louis van Gaal. Wychowanka szkółki Ajaksu trudno nazwać już młodym gniewnym. Ma 25 lat i zebrał sporo doświadczenia na boiskach Eredivisie. Od dłuższego czasu interesuje się nim wiele europejskich klubów. W kadrze „Oranje” Lens dopiero zbiera doświadczenie – ostatnie towarzyskie starcie było jego dziewiątym występem w narodowych barwach. Trzeba jednak przyznać, że napastnik PSV imponuje skutecznością – w meczu z Włochami zdobył swoją piątą bramkę dla reprezentacji.
Warto również zwrócić uwagę na Adama Mahera. Rozgrywający AZ Alkmaar jest jednym z największych holenderskich talentów. Doskonale podaje, drybluje i napędza każdą akcję swojego zespołu. Dziewiętnastolatek jest już wyceniany na 6 milionów euro, a po dobrych występach w meczach międzynarodowych jego cena może jeszcze wzrosnąć. Wydaje się, że nie zagrzeje zbyt długo miejsca w pogrążonym w kryzysie zespole AZ.
Lista talentów, z jakich może skorzystać Louis van Gaal, jest długa. Są jeszcze przecież Ola John, Luciano Narsingh, Jonathan de Guzmán…Wybuchowa mieszanka młodości i doświadczenia sprawiła kilka dni temu mnóstwo problemów Włochom. Co będzie, gdy podpieczni van Gaala lepiej się zgrają? Wydaje się, że nadchodzą dobre czasy dla holenderskiej piłki.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.