Ćwierćfinał mistrzostw Europy jest na wyciągnięcie ręki. Jako pierwsi podczas tegorocznego turnieju mogą do niego awansować Polacy, którzy w sobotnie popołudnie zmierzą się ze Szwajcarami. Z wagi tego meczu doskonale zdaje sobie sprawę Kamil Grosicki, którego awizuje się do gry w podstawowym składzie.
Kamil Grosicki wie, że ćwierćfinał jest na wyciągnięcie ręki (foto: Ł.Skwiot)
– Wiele osób myślało, że meczem o wszystko będzie trzecie spotkanie fazy grupowej. Mecz o wszystko gramy jednak jutro, a jego stawką jest awans do najlepszej ósemki w Europie. Jesteśmy dobrze przygotowani mentalnie. W zespole panuje spokój i koncentracja – wyznał skrzydłowy Rennes.
Grosicki zdaje sobie sprawę z tego, że Szwajcarzy niczego nam za darmo nie oddadzą i na pewno będą równie mocno walczyć o awans do 1/4 finału. – Szwajcaria to dobry zespół, a jego zawodnicy, tak jak my, chcą osiągnąć sukces. Trener dobrze nas przygotuje, a my musimy pokazać na boisku, że zasługujemy na ten awans.
– Jutrzejszy mecz będzie trudny, ale świadomość, że za chwile możemy być w najlepszej ósemce w Europie robi na nas wrażenie i bardzo nas motywuje. Zrobimy wszystko, aby wygrać, uszczęśliwić kibiców i samych siebie. Mamy jutro robotę do wykonania i chcemy zostać we Francji jak najdłużej – zakończył.
Stoper z Ekstraklasy dostanie powołanie do reprezentacji Polski?
Już jutro selekcjoner Jan Urban ma ogłosić powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski. Według najnowszych informacji ma się na nim pojawić zdolny obrońca z PKO BP Ekstraklasy.
Koniec z tym wstydem! Reprezentacja Polski przestanie być bezdomna!
Polski Związek Piłki Nożnej wydzierżawił boisko do treningów dla reprezentacji Polski. To oznacza, że kadra wkrótce skończy tułaczkę pomiędzy różnymi obiektami, a trenować będzie w jednym miejscu. O szczegółach opowiada Przemek Pawlak.