Północny Londyn jest czerwony! Arsenal zdemolował Tottenham
Arsenal pokonał Tottenham Hotspur aż 4:1 w kolejnym wydaniu North London Derby.
The Gunners zremisowali swoje dwa ostatnie mecze przeciwko Brentford oraz Wolverhampton Wanderers. Pozwoliło to Manchesterowi City zbliżyć się do nich na odległość zaledwie dwóch punktów.
Z tego powodu derbowa potyczka przeciwko Kogutom była dzisiaj podwójnie istotna dla ekipy dowodzonej przez trenera Mikela Arteta. Finalnie podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca podołali zadaniu i odnieśli pewne zwycięstwo.
Worek z bramkami w 32. minucie rozwiązał Eberechi Eze. Jednak już dwie minuty później do wyrównania zdołał doprowadzić Randal Kolo Muani.
Na 3:1 podwyższył Eze. Finalnie wynik meczu ustalił jednak, kompletujący dublet Gyokeres. Szwed zrobił to w ostatnich chwilach doliczonego czasu gry. W drugiej połowie Spurs zupełnie nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez golkipera Davida Rayę.
𝐄𝐁𝐄𝐑𝐄𝐂𝐇𝐈 𝐄𝐙𝐄! 𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓 𝐀𝐍𝐆𝐋𝐈𝐊𝐀! ✌️⚽ Kanonierzy powiększają prowadzenie na Tottenham Hotspur Stadium!
Arsenal ma już pięć punktów przewagi nad City, ale jednocześnie rozegrali jeden mecz więcej od Obywateli. Z kolei Tottenham jest na dopiero 16. pozycji i ma tylko cztery oczka przewagi nad strefą spadkową.
Odliczanie ostatnich dni Casmiero w Manchesterze United. Od zera do bohatera
Kiedy ogłosił, że po zakończeniu sezonu opuści klub, kibice zaczęli śpiewnie nakłaniać go do zmienienia decyzji i zostaną jeszcze przez rok. Trudno o dobitniejszy dowód ważności zawodnika dla drużyny.