To już pewne. Jeśli reprezentacja Polski zakwalifikuje się do drugiego meczu barażowego, na pewno nie rozegra spotkania na PGE Narodowy. Który obiekt ma największe szanse na domową arenę polskich zawodników?
Polacy nie zagrają barażu w Warszawie (fot. 400mm.pl)
Reprezentacja Polski w marcu rozpocznie walkę o miejsce w mistrzostwach świata. Do wygrania są dwa mecze, pierwszy z nich zagramy z Rosją na słynnym Stadionie Łużniki w Moskwie. W przypadku ewentualnej wygranej z kadrą Sborny, Polska decydujący mecz rozegra na własnym obiekcie.
Gdy poznaliśmy format barażów pojawił się duży znak zapytania w kontekście PGE Narodowy. Warszawski obiekt aktualnie pełni rolę polowego szpitala covidowego i nikt wówczas nie potrafił oszacować, jak długo obiekt będzie spełniał rolę tymczasowej placówki medycznej.
Teraz jest już pewne, że Polska nie zagra w marcu na PGE Narodowy. Aktualna sytuacja pandemiczna związana z odmianą „omikron” jest na tyle poważna, że przestrzeń łóżkowa na Stadionie Narodowym będzie wykorzystywana jeszcze przez kilka miesięcy i na pewno nie uda się zorganizować tam meczu.
Gdzie zatem zobaczymy polskich zawodników w przypadku awansu do drugiego meczu barażowego? Dziś najprawdopodobniej poznamy oficjalnie obiekt, aczkolwiek największe szanse są na to, że decydujący mecz Polacy zagrają na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
W grze są również areny we Wrocławiu a także w Gdańsku, jednak w tym momencie najwięcej stoi argumentów po stronie chorzowskiego stadionu, który przez lata był domem reprezentacji Polski.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.