O ile po pierwszym meczu w Krakowie i minimalnej porażce 1:2 po wyrównanym spotkaniu można było mieć nadzieje na niespodziankę, o tyle rewanż nie pozostawił żadnych złudzeń, kto jest dziesiątym zespołem drugiej ligi polskiej, a kto czołową drużyną ligi austriackiej.
Rapid już od pierwszych chwil narzucił wiślakom swój styl gry. Pierwszy gol dla gospodarzy padł w 6. minucie. Na listę strzelców wpisał się Guido Burgstaller, który tego wieczora zaliczył zresztą hat-tricka. Do przerwy trafiali jeszcze Dion Bejlo i Serge-Philippe Raux Yao. 5:0. Pogrom.
W drugiej połowie Biała Gwiazda bezsilnie próbowała ratować honor, Rapid zadowolony wysokim prowadzeniem spuścił nogę z gazu. Na kolejne bramki trzeba było czekać do ostatniego kwadransu. Najpierw Christoph Lang wbił szóstego gwoździa do trumny krakowian, a następnie Angel Rodado golem na otarcie łez uratował twarz krakowian.
Na pocieszenie Wiśle zostają eliminacje Ligi Konferencji. W III rundzie krakowianie zmierzą się ze słowackim Spartakiem Trnawa.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.
Rapid piłkarsko zniszczył Wisłę.