Bez niespodzianki na stadionie w Krakowie. Pogoń Szczecin wygrała z Puszczą Niepołomice w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasa i kontynuuje serię meczów ligowych bez porażki.
Pogoń Szczecin była lepsza i zasłużenie wygrała z Puszczą Niepołomice w sobotnim meczu Ekstraklasy. Portowcy kontrolowali niemal całe spotkanie rozegrane na stadionie Cracovii.
Pierwsza połowa niczym szczególnym się niestety nie wyróżniła. Bliższa gola była Pogoń, choć Puszcza również podchodziła pod bramkę przyjezdnych. Żadna z ekip nie stworzyła jednak na tyle dobrej akcji, aby objąć prowadzenie przed przerwą.
Od 38. minuty Pogoń musiała radzić sobie w dziesiątkę. Drugą żółtą kartkę otrzymał Fredrik Ulvestad i Portowcy musieli walczyć o wygraną w osłabieniu.
Po przerwie spotkanie nabrało rumieńców, już kilka minut po wznowieniu bramkę mógł zdobyć Kolouris, ale futbolówka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką.
W 60. minucie do siatki trafił Kamil Grosicki. Reprezentant Polski popisał się efektowną, indywidualną akcję. Wyprzedził bramkarza Puszczy, zwiódł go dryblingiem i posłał piłkę do bramki z ostrego kąta. Raptem pięć minut później wynik mógł zostać wyrównany, ale jeden z graczy Puszczy obił słupek.
Pieczątkę nad wygraną postawił Kolouris, trafiając do siatki w 79. minucie gry. Wahlqvist przedłużył dośrodkowanie Gorgona i piłka trafiła pod nogi Greka, ten prostym uderzeniem z bocznej strefy pola karnego zdobył bramkę.
Pogoń awansowała na 3. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasa. Puszcza z kolei tuła się po strefie spadkowej i w tym momencie jest na odległym 16. miejscu, mając już 4 oczka straty do Warty Poznań.
Kolejne zamieszanie ws. Superpucharu Polski! PZPN chce zmiany gospodarza
Aby uniknąć kontrowersji, jak przy okazji starcia o Superpuchar Polski w 2025 r. między Jagiellonią Białystok a Wisłą Kraków, PZPN postanowił, że spotkanie odbywać się będzie zawsze na stadionie mistrza Polski. Federacja jednak znów zmieniła zdanie w tej sprawie.