Podział punktów w Mielcu. Cracovia ugrała remis ze Stalą!
Inauguracja kolejki Ekstraklasy bez wygranego. Stal Mielec schodziła do szatni na przerwę z prowadzeniem, jednak Cracovii udało się doprowadzić do remisu.
Podobnie jak jesienią, także i teraz starcie Cracovii ze Stalą Mielec zakończyło się podziałem punktów. Na otwarcie 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę – mecz zakończył się remisem 1:1.
Już w 11. minucie Stal objęła prowadzenie. Znakomitym dośrodkowaniem popisał się Cavaleiro, a akcję skutecznym strzałem głową wykończył Wolsztyński. Co ciekawe, to pierwszy gol zdobyty przez napastnika Stali w rundzie wiosennej.
Główka pracuje!⚽ Wolsztyński otwiera wynik spotkania! 💪
Cracovia miała więcej z gry w pierwszej połowie, jednak mimo kilku niezłych okazji nie zdołała wyrównać. Blisko drugiego trafienia była za to Stal – w 38. minucie Cavaleiro pokonał Madejskiego, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
Po przerwie gospodarze podkręcili tempo. W 59. minucie Benjamin Källman odzyskał piłkę, ruszył z impetem w pole karne i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. Chwilę później Cracovia mogła wyjść na prowadzenie, lecz trafienie Hasicia również zostało anulowane z powodu pozycji spalonej.
Kallman nie przestaje strzelać! Cracovia wyrównuje w Mielcu! ⚽
W końcówce Stal miała jeszcze szansę na przechylenie losów meczu, ale Madejski stanął na wysokości zadania i uratował punkt dla „Pasów”. Spotkanie zakończyło się remisem – takim samym, jak w pierwszym starciu obu ekip w tym sezonie.
Ważne zwycięstwo Widzewa! Łodzianie rozbili rywala w walce o utrzymanie [WIDEO]
Parafrazując znanego mema, Widzew Łódź powiedział w sobotę: „Ekstraklaso, ja jeszcze żyję”. Podopieczni Aleksandara Vukovicia pokonali Lechię Gdańsk, która wyrasta na jednego z głównych kandydatów do spadku.
Już za chwilę drużyna Aleksandara Vukovicia będzie chciała zrehabilitować się za porażkę z Legią 0:1. Na zwycięską ścieżkę będzie chciała wrócić również Lechia, która przegrała w poniedziałek z Radomiakiem 1:3. Jedno jest pewne, kto przegra, znajdzie się w strefie spadkowej. Zapraszamy na relację LIVE!
Rafał Adamski zdradza kulisy bezrobocia. „Miałem ofertę z 4. ligi”
Jeszcze rok temu wchodził z ławki w meczach walczącego o utrzymanie Zagłębia Lubin, a dziś strzela gole ważne gole dla Legii Warszawa. Rafał Adamski okazał się kluczowym elementem w układance Marka Papszuna, wyciągając go z Pogoni Grodzisk Mazowiecki.