Podczas obradującego w siedzibie UEFA w Nyonie panelu złożonego z trenerów czołowych klubów Starego Kontynentu podniesiono kwestię, czy gole strzelone w meczach wyjazdowych w europejskich pucharach powinny być traktowane priorytetowo.
Zasada, że bramki strzelone na boisku rywala liczą się podwójnie została wprowadzona w europejskich pucharach prawie 50 lat temu. Były to początkach rywalizacji w systemie dom i wyjazd. Obecnie krytycy uważają, że jest to przeżytek, który przynosi efekt odwrotny od zamierzonego i jest po prostu sprzeczny z Fair Play.
– Dyskutowaliśmy podczas spotkania nad różnymi aspektami naszej profesji – mówi Sir Alex Ferguson. – Niektórzy z naszego grona uważają, że formuła o podwójnym liczeniu goli w meczach wyjazdowych nie jest tak istotna jak kiedyś. 30 lat temu w kontratakach uczestniczył jeden, dwóch piłkarzy. Obecnie bierze w nim udział więcej graczy, pięciu, sześciu, którzy potrafią szybko wymienić podania. Również mamy teraz do czynienia ze znacznie lepszymi boiskami niż 30 lat temu. Dlatego łatwiej jest teraz przeprowadzać szybki kontratak na boisku rywala.
Rezygnacja z tego przepisu pozwoliłoby też uniknąć takich absurdalnych sytuacji jak, ta z półfinału LM w sezonie 2002-03. W pierwszym meczu na San Siro AC Milan zremisował z Interem 0:0. W drugim na tym samym obiekcie też był remis 1:1. Ponieważ gospodarzem był Inter do finału awansowali Rossoneri.
UEFA na razie nie podjęła żadnej decyzji w temacie jak należy traktować gole strzelona na wyjeździe w meczach pucharowych, ale obiecała, że pochyli się na tym w najbliższym czasie.
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.
Zbigniew Boniek w… reprezentacji Włoch? Jest brany pod uwagę
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej może zostać zatrudniony w federacji kraju, w którym mieszka na co dzień. Sprawdź, o jakie stanowisko chodzi!