W Niepołomicach mają podwójne powody do radości. Najpierw Trener Tomasz Tułacz przedłużył kontrakt z Puszczą, a następnie Żubry urwały punkty Legii Warszawa w meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy.
13 sierpnia 2015 roku grająca wówczas w II lidze Puszcza zatrudniła na stanowisko pierwszego trenera Tomasza Tułacza. Dokładnie osiem lat później, po dwóch awansach, Tułacz przedłużył kontrakt o kolejne cztery lata z grającą już w Ekstraklasie Puszczą.
W ósmą rocznicę podopieczni Tułacza sprawili swojemu szkoleniowcowi miły prezent. Żubry po dobrym meczu urwały punkty Legii Warszawa.
Spotkanie od początku układało się po myśli niepołomiczan. W 26. minucie po zamieszaniu w polu karnym po wrzucie z autu piłka spadła na głowę Kamila Zapolnika, który zgrał ją do lepiej ustawionego Łukasza Sołowieja, a ten z bliskiej odległości wyprowadził beniaminka na prowadzenie.
Legioniści zdołali jednak szybko odpowiedzieć. W 34. minucie Josue dośrodkował piłkę z rzutu wolnego w kierunku światła bramki, po drodze żaden z piłkarzy nie przeciął lotu piłki, a zaskoczony Kewin Komar był zmuszony wyciągać futbolówkę z własnej siatki.
Wojskowi, mimo optycznej przewagi, nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Puszcza mądrze broniła i nie dopuszczała stołecznej ekipy do podbramkowych okazji. Jedyne zagrożenie stanowiły dwa mocne uderzenie z dystansu Marca Guala.
Kosta Runjaić i spółka sprawiali wrażenie, jakby grali na przysłowiowe „pół gwizdka”, nie chcąc się zbytnio przemęczać przed rewanżowym meczem z Austrią Wiedeń, w którym będą musieli odrabiać straty. Przy Łazienkowskiej priorytetem jest awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji, z czego skorzystała Puszcza, która jako jedyny beniaminek urwała pierwsze w tym sezonie punkty wicemistrzom Polski.
Napastnik z Betclic 1. Ligi trafi do Legii? Nowe informacje
W ostatnich dniach mówiło się, że Legia Warszawa może pozyskać napastnika z zaplecza Ekstraklasy. Okazuje się, że szanse na transfer znacznie się zmniejszyły.