To nie był udany wieczór dla trenera Henryka Kasperczaka. Prowadzona przez niego reprezentacja Tunezji przegrał swój pierwszy mecz w Pucharze Narodów Afryki, ulegając Senegalowi (0:2).
Henryk Kasperczak nie miał zbyt wielu powodów do zadowolenia
Doświadczony polski szkoleniowiec zdradził przed startem turnieju, że chciałby nawiązać do swoich najlepszych wyników osiąganych na Czarnym Lądzie i wprowadzi Tunezję do strefy medalowej. Jak się jednak okazało, mający w swoich szeregach więcej gwiazd Senegal, już na „dzień dobry” obnażył wszelkie słabości drużyny Kasperczaka.
W 9. minucie Aymen Abdennour faulował we własnym polu karnym i sędzia nie zawahał się ze wskazaniem na „wapno”. Kilkadziesiąt sekund później do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Sadio Mane, który pewnym uderzeniem pokonał bramkarza rywali.
Senegal poszedł za ciosem i jeszcze przed przerwą podwyższył na 2:0. W 30. minucie Kara Mbodji wykorzystał dobre dośrodkowane z narożnika boiska i strzałem głową posłał piłkę do siatki.
W drugiej części spotkania Senegalczycy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i dowieźli bezpieczne prowadzenie do samego końca.
Sadio Mane’s penalty has put Senegal 1-0 ahead against Tunisia in the African Cup of Nations. pic.twitter.com/WoFxU1y7wx
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.