Za nami pierwszy mecz w grupie D Pucharu Narodów Afryki 2017. Faworyzowana Ghana skromnie zwyciężyła Ugandę (1:0).
Czarne Gwiazdy pierwszą dobrą sytuację w dzisiejszym spotkaniu stworzyły sobie po 20 minutach. Asamoah Gyan uderzył jednak głową obok słupka. Szczęścia nie miał też niewiele później jego kolega z drużyny – Andre Ayew. Lepszy od pomocnika West Ham United okazał się bramkarz zespołu Ugandy.
Wreszcie jednak Ayew trafił do siatki. Po półgodzinie gry sędzia podyktował po faulu Isaaca Isinde rzut karny dla Ghany, a gracz WHU nie miał problemów ze strzeleniem gola.
Do końca spotkania wynik już się nie zmienił, choć Ugandyjczycy starali się doprowadzić do wyrównania. Na razie Ghana zajmuje pierwsze miejsce w grupie D, jednak o godzinie 20 rozpocznie się mecz Mali – Egipt.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.