Starcie Senegalu z Kamerunem był określano jako szlagier fazy ćwierćfinałowej. Obie drużyny bardzo dobrze spisały się podczas fazy grupowej i do następnej rundy przystępowały w roli mocnych faworytów do wygrania całej imprezy.
Mecz nie rzucił jednak swoim poziomem na kolana. Przewagę mieli Senegalczycy, jednak mimo kilku dobrych okazji nie udało się im pokonać bramkarza rywali. Jeśli zaś chodzi o Kameruńczyków, to chociaż w defensywie spisywali się poprawnie, to już w ofensywie praktycznie nie istnieli.
Ostatecznie, goli w regulaminowym czasie gry nie zobaczyliśmy i sędzia musiał zarządzić dogrywkę. Dodatkowe pół godziny także nie zmieniło wyniku spotkania i dlatego o tym, kto awansuje do półfinału miały zadecydować karne.
Konkurs „jedenastek” przyniósł awans reprezentacji Kamerunu i to właśnie ona awansowała do najlepszej „czwórki”.
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.