Znamy kolejnych ćwierćfinalistów Pucharu Narodów Afryki. Do Burkina Faso i Tunezji dołączyły reprezentacje Gambii oraz Kamerunu.
Onana i jego koledzy z reprezentacji Kamerunu grają dalej. (fot. Cezary Musiał)
Ta druga zrobiła to, czego się po niej spodziewano, i wyeliminowała Komory. Przyszło jej to jednak trudniej niż zakładano. Przypomnijmy, z uwagi na sytuację zdrowotną podopieczni Younesa Zerdouka musieli zagrać bez bramkarza. Między słupkami stanął Chaker Alhadhur, nominalny obrońca. Gdyby tego było mało, od 7. minuty Komory radziły sobie w dziesiątkę, wszak czerwoną kartkę obejrzał Nadjim Abdou.
A jednak Kamerun wygrał tylko 2:1. Znów błysnął Vincent Aboubakar, jedna z gwiazd turnieju. 30-latek najpierw asystował przy golu Karla Toko Ekambiego, a potem sam wpisał się na listę strzelców.
Płonną finalnie nadzieję Komorów na awans podtrzymał Youssouf M’Changama, który w 81. minucie zdobył bramkę kontaktową. Kamerun nie dał się jednak dogonić i gra dalej.
***
Gambia pokonała natomiast Gwineę. Jedynego gola potyczki strzelił w 71. minucie Musa Barrow. 23-latek jest absolutnym liderem swojej drużyny. W trwającym turnieju ma już w dorobku dwa trafienia i dwie asysty. Nie było meczu Gambii, w którym nie wziąłby bezpośredniego udziału w akcji bramkowej.
Oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę. Po dwie żółte kartki obejrzeli Yusupha Nije i Ibrahima Conte.
Gambia pisze piękną historię. W debiutanckim występie w Pucharze Narodów Afryki zagra w ćwierćfinale, w którym zmierzy się z gospodarzem turnieju.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.