Michel Platini jest oburzony po tym, jak mecz eliminacyjny pomiędzy Serbią a Albanią został przerwany z uwagi na bójki. Francuz obawia się też wykorzystania w przyszłości dronów do ataków bombowych.
Michel Platini jest zaniepokojony sytuacją jaka miała miejsce w Belgradzie
We wtorek na boisku w Belgradzie chaos spowodował zdalnie sterowany helikopter z zawieszoną flagą tzw. Wielkiej Albanii. Chwilę po tym, jak dron ściągnął jeden z serbskich zawodników, wywiązała się bójka i sędzia zmuszony był zakończyć spotkanie.
Prezydent UEFA ostro krytykował to wydarzenie tuż po spotkaniu. Teraz Platini doszedł do wniosku, że federacja będzie musiała być bardziej ostrożna, jeżeli chodzi o umieszczanie w jednej grupie drużyn z państw, pomiędzy którymi występują duże napięcia. – Wszczęliśmy śledztwo. Będziemy czekać na raporty z Belgradu, ale wyobraźcie sobie co by było, gdyby zamiast flagi dron przenosił bombę – mówi we francuskiej telewizji.
– Musimy być ostrożni, bo to staje się niebezpieczne, szczególnie w regionach gdzie istnieje wiele politycznych napięć – dodaje były piłkarz.
UEFA ma zdecydować o karach dla obu federacji 23 października.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?