Choć dyrektor sportowy Borussii Dortmund wykluczył ewentualny transfer Łukasza Piszczka do Realu Madryt, hiszpańskie i polskie media wciąż „pompują” temat przeprowadzki kadrowicza Smudy. – Musi być coś na rzeczy – mówi Mirosław Trzeciak.
– Piszczek to pierwsze konkretne nazwisko. O sprawie poinformowała jako pierwsza miejscowa telewizja, ale skoro napisały o tym dwa największe dzienniki, „As” i „Marca”, to znaczy, że coś jest na rzeczy – mówi Trzeciak, który na stałe mieszka w Hiszpanii.
– Odchodzi Ricardo Carvalho, więc Jose Mourinho widzi Sergio Ramosa na pozycji stopera, dlatego wyszło, że potrzeba prawego obrońcy. Łukasz odpowiada profilowi piłkarza, którego życzy sobie Mourinho. Interesuje go zawodnik, który potrafi biec 40 czy 50 metrów na pełnej szybkości, w 3-4 sekundy być pod bramką rywala. Dodatkowo Piszczek jest wysoki i silny. Jak mówią Hiszpanie, constante, czyli cały czas w ruchu – dodaje były reprezentant Polski.
Mówi się, że ewentualne wykupienie Piszczka z Borussii będzie kosztowało zainteresowanego około 10 – 15 milionów euro.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.