Łukasz Piszczek nie gra w tym sezonie zbyt wiele w Borussii Dortmund. Sam zawodnik nie widzi jednak w tym żadnego problemu i nie rozważa zmiany barw klubowych.
Grający regularnie Piszczek jest potrzebny reprezentacji Polski, szczególnie w kontekście zbliżających się wielkimi krokami mistrzostw Europy. Adam Nawałka nie ma zbyt wielu opcji na prawej obronie, jednak jak do tej pory nie było to większym problemem, ponieważ na tej pozycji od lat gra właśnie obrońca BVB.
W tym sezonie sytuacja nieco się zmieniła, gdyż w podstawowym składzie Borussii zdecydowanie częściej gra rewelacyjny Matthias Ginter. Z tego właśnie powodu Polak wystąpił w dwunastu spotkaniach, w których udało mu się zdobyć gola i dołożyć do tego trzy asysty.
Sam Piszczek problemu jednak nie widzi. – Tylko polskie media uważają, że to kłopot. Skoro jest (Ginter – red.) w dobrej formie to będzie grał – powiedział podczas rozmowy z „Super Expressem”.
Obrońca BVB przyznał również, że nie myśli o zmianie otoczenia, tym bardziej, że jego umowa z klubem z Signal Iduna Park obowiązuje jeszcze przez dwa lata.