Miedź Legnica pokonała na wyjeździe Termalicę 2:1, a piękną bramką z rzutu wolnego popisał się Piotr Madejski. Okazuje się, że zawodnik podobne gole zdobywał już wcześniej.
– To samo przydarzyło mi się gdy występowałem w barwach Górnika Zabrze – wspomina skrzydłowy. – Wtedy wbiłem bramkę w meczu z GKS Bełchatów.
Piłkarz twierdzi, że najlepiej poznać tajemnicę strzelania goli z rzutów wolnych poprzez zwykłą praktykę i nadgodziny. – Trzeba zostać z kolegami po treningu i przećwiczyć ten element – mówi Madejski. Szkoda tylko, że nie wszyscy wyznają podobną filozofię.
Właściciel ŁKS przyznaje się do błędu. „Zatrudnienie tego trenera to była duża pomyłka”
Zatrudnienie Ariela Galeano okazało się sportowym fiaskiem ŁKS Łódź. Właściciel klubu w rozmowie z mediami przyznał się do błędu zatrudniając paragwajskiego trenera.