Czy piłkarze grający w klubach Premier League zgodzą się na obniżenie swoich pensji? Wszystko wskazuje na to, że tak. Redukcja ich zarobków ma pomóc wszystkim innym pracownikom organizacji, którzy w obliczu pandemii znajdują się w pierwszym szeregu tych, którym grozi utrata płynności finansowej.
Czy piłkarze grający w Premier League zgodzą się na obniżenie pensji? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że rozgrywki w lidze angielskiej, podobnie jak w całej Europie, zostały zawieszone z powodu pandemii. Szanse na to, by futbol został „odmrożony” przed końcem kwietnia są minimalne, jednak nie wiadomo, czy także maj i czerwiec nie są zbyt optymistyczne w tym przypadku.
Skoro mecze się nie odbywają, to kluby tracą finansowo. Mowa tu o pieniądzach związanych z prawami do transmisji, tych od sponsorów, a także – a może przede wszystkim – z organizacji dni meczowych. W grę wchodzą ogromne kwoty, które mogą uderzyć w tych najbardziej szeregowych pracowników, którzy nie są zabezpieczeni lukratywnymi kontraktami tak jak piłkarze.
Brytyjski rząd podjął co prawda decyzję, by pokrywać 80 procent pensji (maksymalnie 2,5 tysiąca funtów) tych, którzy stracili pracę w związku z pandemią, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że w przypadku Premier League i ludzi zatrudnionych przez kluby, nie będzie takiej potrzeby.
– Myślę, że pierwszą rzeczą, o którą piłkarze grający w Premier League powinni zadbać jest udział w tym całym wysiłku walki z koronawirusem. Mówię tu oczywiście o zgodzie na obniżenie swoich pensji na rzecz utrzymania w pracy innych pracowników znajdujących się na liście płac klubów – powiedział Matt Hancock, brytyjski odpowiednik naszego ministra zdrowia.
Wszystko wskazuje na to, że Premier League jako organizacja, a także poszczególne kluby zamierzają zadbać o wspomniany problem i staną na wysokości zadania. Finalna decyzja o kształcie cięć jeszcze nie zapadła, jednak można się spodziewać, że temat ten zostanie poruszony podczas piątkowej wideokonferencji przedstawicieli klubów.
Gary Lineker, były znakomity piłkarz, dziś prowadzący popularny program „Match of the Day” uważa, że zanim weźmiemy się za oceniania postawy zawodników, należy im dać czas na podjęcie decyzji. – Oni powinni odpowiedzieć na ten apel, to oczywiste. Dajmy im więc taką możliwość przed wydaniem oceny – powiedział, cytowany przez „Sky News”.
– Piłka nożna zawsze znajduje się na celowniku, bo to po prostu łatwy cel, w którym można uderzyć. Gdzie jednak w tej sytuacji są ci wszyscy wielcy biznesmeni, prezesi i dyrektorzy ogromnych firm? Co oni robią, by pomóc? – dodał.
Przewiduje się, że gdyby rozgrywki Premier League nie zostały ostatecznie wznowione, to cała organizacja poniesie straty rzędu 1,2 miliarda euro – największe spośród wszystkich lig europejskich. Optymistyczny scenariusz zakłada, że futbol wróci do łask w połowie maja, jednak coraz więcej pojawia się głosów, że nie nastąpi to wcześniej niż w czerwcu. W takiej sytuacji potrzebne będą stosowne regulacje, dzięki którym sezon 2019-20 mógłby zostać przedłużony na miesiące letnie. To samo dotyczy umów zawodników, które w wielu przypadkach obowiązują jedynie do końca czerwca.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.