– Mamy świadomość tego, że teraz liderem jest Legia, ale pozostajemy w grze. Mamy tyle samo punktów co zespół Warszawy, więc wszystko jest sprawą otwartą – remisie z Widzewem 2:2 powiedział gracz Śląska Wrocław – Marek Wasiluk.
– Potrzebujemy wsparcia od kibiców, choć może nie zasłużyliśmy, bo zdobyliśmy tylko dwa punkty w trzech meczach, ale będzie nam to potrzebne w kolejnych spotkaniach, by trochę odżyć – przyznał Wasiluk.
– Ogólnie jestem zadowolony z 94 minut swojej gry, ale potem przyszła ta feralna minuta kiedy straciliśmy bramkę i wszyscy będziemy sobie pluć w brodę, że nie udało nam się tego meczu wygrać i utrzymać pozycji lidera – ocenił piłkarz drużyny z Wrocławia.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.