Wiadomo, że Ruch Chorzów walczy w obecnym sezonie o mistrzostwo i Puchar Polski, ale nie wiadomo czy i ile pieniędzy otrzymają piłkarze za osiągnięcie tych celów. Jak donosi „Fakt” władze klubu nie ustaliły jeszcze wysokości premii za zdobycie wyżej wymienionych trofeów.
Sytuacja w ekipie Niebieskich jest dość niecodzienna ponieważ do końca sezonu pozostało raptem kilka kolejek, a Puchar Polski wkroczył już w fazę półfinałową. Władze klubu nie zamierzają się jednak spieszyć i zapowiadają, że już wkrótce rozpoczną rozmowy z piłkarzami na temat finansowych gratyfikacji.
– Do rozmów siądziemy po ligowym spotkaniu z Legią i dwóch pucharowych meczach z Wisłą. Tak umówiłem się z kapitanem i radą drużyny. Na razie nie ma co o tym głośno mówić, zapeszać i trwonić energię – wyznał prezes Ruchu Dariusz Smagorowicz.
– Przed nami przecież decydujące mecze tego sezonu. Na nich trzeba się skoncentrować i skupić całą energię. Dla nas nie jest to akurat żaden problem. Problemy finansowe w Polsce czy za granicą mają te kluby, które nie walczą o nic, a nie tak jak my, kiedy gramy zarówno o mistrza, jak i o Puchar Polski – dodał.
Niebiescy zajmują aktualnie drugie miejsce w ligowej tabeli i na sześć kolejek przed końcem rozgrywek tracą zaledwie jeden punkt do Legii Warszawa. W Pucharze Polski Ruch gra już w półfinale, gdzie za rywal ma Wisłę Kraków.
Sytuacje kadrowe Legii i Widzewa przed Polskim Klasykiem
Już dzisiaj odbędzie się Polski Klasyk z udziałem warszawskiej Legii oraz łódzkiego Widzewa. Sprawdź, z kogo nie będą mogli skorzystać Marek Papszun oraz Mateusz Stolarski.
Rafał Górak skomentował kolejną porażkę. „To jest niedopuszczalne”
Rafał Górak nie był zadowolony z postawy swojej drużyny w przegranym starciu z Zagłębiem Lubin 1:2. Szkoleniowiec stwierdził, że dawno nie widział tak złego spotkania zespołu zwłaszcza w defensywie.
Oficjalnie: Zmiany w sztabie Widzewa! Asystent złożył wypowiedzenie
Jakub Dziółka nie będzie asystentem w sztabie Mateusza Stolarskiego. Były trener ŁKS-u złożył wypowiedzenie po tym, jak zwolniono Aleksandara Vukovicia.