Po sobotnim meczu z GKS-em Bełchatów piłkarze poznańskiego Lecha dostali dwa dni wolnego i Święta Wielkanocne mogli spędzić razem z rodziną. Dziś natomiast powrócili do treningów. Zajęcia rozpoczął Luis Mila, który zaordynował zawodnikom kilka ćwiczeń aerobowych. Następnie lechici przeszli pod opiekę Jose Mari Bakero. Najpierw trenowali utrzymanie się przy piłce. Następnie podzielili się na trzy zespoły, które na przemian rywalizowały ze sobą na zmniejszonym boisku. Jednostkę treningową zakończył natomiast trening strzelecki.
– Choć w najbliższym czasie, w krótkim odstępie czekają nas dwa mecze to jednak do każdego z nich będziemy przygotowywać się osobno i po kolei. Dlatego najpierw skupiamy się na piątku i ligowym meczu z Zagłębiem Lubin. Dopiero po nim koncentrować się będziemy na finale Pucharu Polski z Legią Warszawa. Taki porządek musi zostać zachowany. Nie byłoby bowiem dobrze i nie ma większego sensu myśleć już dziś o tym, co nas czeka na początku przyszłego tygodnia – tłumaczy drugi trener Lecha Poznań Ryszard Kuźma.
Podczas dzisiejszego treningu sztab szkoleniowy miał do dyspozycji większość zawodników. W meczu z GKS-em Bełchatów nikt nie ucierpiał i sytuacja kadrowa Kolejorza nie jest zła, mimo poważnej kontuzji Marcina Kikuta. W ostatniej kolejce do gry wrócili Grzegorz Wojtkowiak i Hubert Wołąkiewicz, którzy na placu gry spędzili 90 minut.
– Po rozegraniu pełnych 90 minut w meczu z Bełchatowem, po dość długiej przerwie, czuję się zmęczony. Cieszę się jednak, że w końcu wróciłem do gry i mam nadzieję, że swoją szansę wykorzystałem. Manuel jest wykluczony z meczu finałowego z Legią, a to otwiera przede mną szansę na występ w tym spotkaniu. Na razie jednak nie ma co o tym myśleć. Najważniejszy jest nasz najbliższy mecz z Zagłębiem Lubin. Tabela naszej ligi jest spłaszczona, a my bardzo potrzebujemy punktów. Dlatego na Legię przyjdzie jeszcze czas, teraz koncentrujemy się na piątkowym spotkaniu – stwierdził obrońca Lecha Poznań Hubert Wołąkiewicz.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Trener Roku 2025 – Adrian Siemieniec
Prowadzona przez niego Jagiellonia Białystok w kolejnym sezonie udowadnia, że łączenie gry w lidze z występami na arenie międzynarodowej jest dla polskich zespołów osiągalne. Trenerem Roku 2025 został Adrian Siemieniec, to dla niego drugie z rzędu zwycięstwo w plebiscycie „PN”
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Drużyna Roku 2025- Lech Poznań
Wiosna stanowiła dla wszystkich związanych z Kolejorzem spore wyzwanie na płaszczyźnie emocjonalnej. Również podczas jesieni nie wszystko funkcjonowało idealnie. Lech w trakcie minionych 12 miesięcy często musiał biec pod wiatr, jednak linię mety przekroczył uśmiechnięty.
Szokujący powrót do Ekstraklasy! Trzykrotny kadrowicz znów w Górniku!
Niespodziewany powrót do Ekstraklasy właśnie ogłosił klub z Zabrza. Trójkolorowych zasilił Paweł Bochniewicz, podpisując kontrakt do końca czerwca 2029 roku.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Ligowiec Roku 2025 – Bartosz Nowak
Zgodnie z zasadami plebiscytu „PN” Ligowcem Roku może zostać zawodnik z Polski. On akurat jest niczym wino – im starszy, tym lepszy. Dziś trudno wyobrazić sobie GKS Katowice bez Bartosza Nowaka, Ligowca Roku 2025 według redakcji tygodnika „Piłka Nożna”!
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Obcokrajowiec roku 2025 – Mikael Ishak
Zawód: piłkarz. Specjalizacja: zdobywanie bramek. Poziom zaawansowania: bliski perfekcji. W CV Mikaela Ishaka pora na wpisanie jeszcze jednej dziedziny, w której wypracował status eksperta – historyczne osiągnięcia.